Tom Clancy’s H.A.W.X

Desygnowana gra nazwiskiem Toma Clancyego tym razem przenosi nas do odrzutowców. Możemy zasiąść za sterami najnowocześniejszych myśliwców i stoczyć prawdziwe podniebne batalie. Historia z H.A.W.X. rozgrywa się w roku 2012, kiedy to prywatne korporacje militarne (zwane z angielska PMC) zaczynają odgrywać bardzo istotną rolę. Wzrost ich potęgi grozi wielkim międzynarodowym konfliktem zbrojnym. Nadchodzi świetny czas, żeby zasiąść w fotelu pilota i wkroczyć do akcji. Oprócz rozgrywki pojedynczej, dostajemy możliwość także gry z innymi graczami, maksymalnie do czterech graczy przy jednej konsoli. Brzmi pięknie, szczególne, że grafika która jest w grze pozwala nam się poczuć jakbyśmy faktycznie lecieli samolotem. Można ustalać trajektorię lotu pocisków, mamy oddaną pod władanie mapę taktyczną, jednym słowem nie pozostaje nam nic innego jak cieszyć się podniebnymi potyczkami.

The Simpsons

To już dwudziesta druga odsłona gry o komicznej rodzince Simpsonów. Gra oczywiście bazuje na bajce. Podobnie jak bajka i kinowa wersja, gra pokazuje w ironiczny sposób życie przeciętnej amerykańskiej rodziny. Wcielając się w jednego z bohaterów znanych ze szklanego ekranu, mamy do pokonania łącznie szesnaście leveli. Jest to gra akcji połączonej z przygodą. Każdy z leveli jest jakby światem zaczerpniętym ze znanych hitów ze świata gier jednocześnie będąc ich parodią. Choć możemy w danej chwili sterować ruchami tylko jednej postaci, w każdym momencie możemy przełączyć się na grę inną postacią. Każda z postaci ma swoje umiejętności specjalne, przykładowo Bart przemienia się w parodię Batmana i potrafi latać, natomiast Homer przeistacza się w kulę taranując wszystko co napotka na drodze. Gra jest świetnie odwzorowana pod względem graficznym. Twórcy zadbali o to, aby gra nie straciła nic z klimatu kreskówki, dzięki czemu mamy wrażenie jakbyśmy sami ją kreowali.

Tomb Raider: Underworld

Mamy możliwość już po raz ósmy wcielić się w postać pani archeolog o wydatnym biuście. Najnowsza część opiera się na historii starożytnych majów. Lara Croft ląduje w meksyku. Nie trudno się domyśleć, że w tej części Lara odkrywa tajemne sekrety dotyczące podziemnej krainy Xibalba. Gra nie jest całkowicie liniowa, przykładowo, kiedy w dżungli napotkamy na kłusownika który właśnie walczy ze zwierzyną, mamy do wyboru albo ukrycie się i podejrzenie całej walki z pewnej odległości, lub też zdecydowanie się na otwartą walkę z dwoma przeciwnikami. Ciekawym wydaje się fakt, że przeciwnicy którzy nas zauważą, podobnie jak my kierują się instynktem przetrwania, zastawiając na przykład na nas pułapki. Bardzo dobrym pomysłem jest także, możliwość używania jako broni rzeczy znajdujących się w zasięgu wzroku, na przykład możemy zabić przeciwnika tyczką wbitą w ziemię. Co by nie mówić kontynuacja opowieści o Larze Croft należy do jednych z udanych, ci którzy lubują się w tym gatunku powinni zostać usatysfakcjonowani.

Witaj w krainie zombie

Potwory, zombie, strzelanie, krew i pomruki umarlaków – tak można zapowiedzieć chyba najtrafniej nową, już piątą część Resident Evila. Gra została osadzona w roku 2008. Gdzie udajemy się do afryki w celu zdiagnozowania nowego śmiertelnego wirusa opatrzonego nazwą T-virus. Kamera jest usadowiona z tyłu naszego bohatera, czyli mamy tu prawdziwy powrót do korzeni. Mamy możliwość korzystania z różnego rodzaju broni, od noża myśliwskiego po granaty. Tak więc jest czym zabijać – paradoksalnie – umarlaków. Cały sens rozgrywki mimo wszystko, jak na horrory przystało jest oparty na strachu który powodować mają kolejne napotykane stwory. Jako, że jest to tytuł dedykowany na konsole, pozwoliło to grafikom na stworzenie bardzo realistycznego środowiska które generowane jest w czasie rzeczywistym. U bohatera możemy na przykład zauważyć zarost, a w pewnych momentach podkrążone oczy, mamy do czynienia z bogatą grą świateł i cieni. Jednym slowem – jest się czego bać.

Prototype

Prototype, to kolejna gra wzorująca się na serii Grand Theft Auto, jeżeli oczywiście chodzi o odwzorowanie świata w którym się poruszamy. No cóż, jakby nie patrzeć popularne GTA zapracowało sobie na tego rodzaju zabiegi ze strony konkurencji. Jeżeli chodzi o tytułowy prototyp, jest to gra akcji w której wcielamy się w bohatera posiadającego nadnaturalne zdolności. Ciekawym zabiegiem jest to, że jedną ze zdolności jest upodabnianie się głównego bohatera do napotkanych ludzi, a nawet zdobywanie ich wspomnień i umiejętności. Podczas walki natomiast może się upodobnić do olbrzymiego monstrum z którym walczy, czy też wskrzesić z siebie olbrzymie szpony. Wachlarz możliwości zatem mamy bogaty. Celem naszego bohatera jest odnalezienie swojej własnej tożsamości. Poszukując jej raz po raz wykonuje różnego rodzaju niebezpieczne zadania. Sądzę, że gra może stać się perełką na obecnym rynku gier.

Bene, bene, molto bene

The Godfather 2 to kontynuacja słynnej gry opartej na książce Maria Puzo, o sycylijskiej mafii, czyli popularny „Ojciec chrzestny”. Mamy zatem możliwość wstąpienia do jednej z rodzin przesiadujących w Nowym Jorku aby zacząć swój przestępczy żywot. Gra przypomina nieco rozgrywkę z innej słynnej serii Grand Theft Auto, gdzie możemy swobodnie poruszać się po olbrzymich aglomeracjach i zabijać wszystko co nam stanie na drodze. The Godfather jest wzbogacony między innymi o zarządzanie poszczególnymi dzielnicami znajdującymi się pod wpływem lokalnej mafii. Druga część tego tytułu oferuje nam wzbogacony silnik graficzny oraz oprawę audio. Mamy dostępną aranżację muzyczną żywcem wyciągniętą z trylogii Coppoli. Całość prezentuje się bardzo ładnie i czuć klimat mafijnych porachunków. Zatem potencjalny gracz na pewno przeżyje rozterki, czy grać w GTA czy też sięgnąć po Ojca Chrzestnego.

Witaj dziki zachodzie

Mowa oczywiście będzie o nowym tytule który zjednał sobie wielu fanów ze względu na osadzenie gry w realiach westernu. Gra rozpoczyna się na polu bitwy, jak widać jest to dawny zatarg między północą a południem w Ameryce. Trzeba przyznać, że grafika jaka jest w grze potrafi zauroczyć, a westernowy klimat wylewa się niemalże z ekranu. Co ciekawe, gra została zrobiona przez Polską ekipę, a prawa do niej wykupiła francuska firma Ubisoft. To już wróży Call of Juarez możliwość wybicia się ponad przeciętną, gdyż jak wiemy ubisoft znany jest z dużych produkcji. Co do samej rozgrywki to oprócz dźwięków i grafiki które stoją na naprawdę wysokim poziomie, jest wpleciona w całość ciekawa historia. Niestety gra posiada także kilka bugów, które przynajmniej mnie troszkę przeszkadzają i powodują, że patrzę na nią z przymrużeniem oka. Takim najpoważniejszym jest chyba fakt, że nie da się zastrzelić człowieka który jest po naszej stronie, kule przelatują przez takiego osobnika jak przez ducha. No cóż, niby drobnostka, a jednak…

Świnka morska ratująca świat? G-Force!

Pomysł dosyć karkołomny, lecz najmłodszym użytkownikom Xboxów gra może się spodobać. W grze wcielamy się w świnkę morską Darwin mającą za zadanie uratować świat od zagłady. Jest to typowa zręcznościówka. Jest ona mocno wspomagana przez animację z Disneyowskiego filmu, który jakiś czas temu gościł w kinach. Dość zabawna historia świnek morskich – agentów, mających na celu powstrzymanie milionera od jego szatańskiego planu zapanowania nad światem przy użyciu sprzętów AGD, przemienianych w broń militarną. No cóż, jak widać historia mocno abstrakcyjna, być może nie trafi do każdego, lecz na pewno najmłodsi będą zafascynowani. Bo czyż nie pięknie jest ratować świat swoją ukochaną świnką morską? Świnka morska superbohaterem? Brzmi zabawnie, ale w tej grze marzenia dzieciaków zostają spełnione. Gra na europejski rynek trafić ma dopiero 31lipca.

Watchmen: The End Is Night – witaj w krainie herosów!

Jest to gra oparta na kanwie komiksu i filmu o pewnych niekonwencjonalnych superbohaterach. Trzeba przyznać, że autorom całkiem nieźle udało się oddać bazowych komiksów. Gra oparta jest na akcji i bijatyce. Za produkcję tego tytułu odpowiedzialna jest firma Deadline Games, wbrew nazwy firmy musimy przyznać, ze gra jest pełna życia. Gra nie jest bezpośrednią adaptacją komiksu, a jego prequelem. Autorzy gry zadbali o ładną grafikę i masę przeciwników do pokonania, a także mamy oczywiście możliwość wyboru kim chcemy grać. W zależności od tego jakiego superbohatera wybierzemy, tak też będzie przebiegać nasza rozgrywka. Dla urozmaicenia rozgrywki, autorzy wpletli w całość zagadki które od czasu do czasu przychodzi nam rozwiązywać. Wykonywać zadania możemy samemu, lub z kompanem komputerowym, lub jeżeli mamy z kim zagrać i drugiego pada, jest możliwość rozgrywania gry we dwójkę. Gra może nie odbije się wielkim echem w świecie, lecz na pewno warto do niej zajrzeć.